wiersze-poezja.info

 

Zieleźny Marcin - Pycha

Od kilku już lat
gdy tak patrzę w świat
widziałem już kilka zasad
To my niszczymy ład
budowany morlnaścią od lat

Gdzie się podziało to 11 kart
niektórzy sądzą że to tylko żart
który nie jest życia wart
Czy musiały runąć wieże
by przypomnieć o naszej wieże

Co się stało z bliźnimi
czy odeszli do jakiejś krainy
której próżno szukać w bieli
Wartości mijają jak ten biały puch
gdzie nasza radość i duch

Pozostały one są obok nas
jednak teraz przyszedł pychy czas
tej samolubnej posłanki
I gdy nadejdzie śmierci godzina
dopiero zrozumiesz gdzie jest rodzina

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
pycha, wierze, wieże, rodzina,
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Bielizna sklep internetowy | Skype | Depresja | clubbing | auto części