Misiak Robi - Puszka Pandory
Mijają dni, lata, miesiące,
coraz to nowe choroby pod słońcem.
A na każdą chorobę leki nowe
wymyślają tęgie głowy naukowe.
Tylko nikt nie odkrył jeszcze leku
na nadmiar czasu w kwiecie wieku.
Dla jednych to absurd , albo obłuda,
a nas njczęście zabija nuda.
Z nudów się pije, z nudów się pali,
podobno po to by nie mieć robali.
Ja w to nie wierzę i jedno wam powiem,
piszę to wszystko by zapchać czymś głowę.
coraz to nowe choroby pod słońcem.
A na każdą chorobę leki nowe
wymyślają tęgie głowy naukowe.
Tylko nikt nie odkrył jeszcze leku
na nadmiar czasu w kwiecie wieku.
Dla jednych to absurd , albo obłuda,
a nas njczęście zabija nuda.
Z nudów się pije, z nudów się pali,
podobno po to by nie mieć robali.
Ja w to nie wierzę i jedno wam powiem,
piszę to wszystko by zapchać czymś głowę.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
wolny czas
wolny czas