Skorupska Paulina - Pustka
Stanąć nad przepaścią...
Jeszcze tylko jeden, malutki krok.
Spaść w pustkę, w nicość.
Gdzieś na samym dnie pustki odnaleźć światełko.
Iść w jego stronę i być coraz bliżej
Widzieć że robi się coraz większe.
Zostawić pustkę w tyle.
Stanąć na skraju światła , jeszcze tylko malutki krok.
Zobaczyć co się tam kryje.
Stanąć i czuć, że coś się stało.
Zostawić coś .
Poczuć lekki dreszczyk, zimny powiew, pulsującą krew.
Opaść z sił, nie chcieć już walczyć.
Jak dobrze, spokój, koniec...
Jeszcze tylko jeden, malutki krok.
Spaść w pustkę, w nicość.
Gdzieś na samym dnie pustki odnaleźć światełko.
Iść w jego stronę i być coraz bliżej
Widzieć że robi się coraz większe.
Zostawić pustkę w tyle.
Stanąć na skraju światła , jeszcze tylko malutki krok.
Zobaczyć co się tam kryje.
Stanąć i czuć, że coś się stało.
Zostawić coś .
Poczuć lekki dreszczyk, zimny powiew, pulsującą krew.
Opaść z sił, nie chcieć już walczyć.
Jak dobrze, spokój, koniec...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
śmierć
śmierć