Zieleźny Marcin - Przyjaciółka z odchłani społeczeństwa
Czas przyszedł mroczny
ogrom nocy tak ciemny
Jej dusza zagubiona
tak dziwnie przyćmiona
Szuka i szuka spełnienia
oczekuje zadowolenia
Jednak gdy się do ciebie zbliża
znienawidzasz twój umysł zapomina
Czy musi uciekać do odchłani
nieznanej między wzdychaniami
Nie może znaleźć w udręce
choć jedną pomocną ręke
Znienawidzona przez ludzi
którzy wciąż są głusi...
Na jej odwieczne wołanie
odpowiada nasze milczenie
Potrzebuje od nas uczucia
jedno dwa słowa od serca
Jednakże my o tym zapominamy
i bardziej od niej sie zatapiamy
W Czeluściach Zagubionych Myśli
ogrom nocy tak ciemny
Jej dusza zagubiona
tak dziwnie przyćmiona
Szuka i szuka spełnienia
oczekuje zadowolenia
Jednak gdy się do ciebie zbliża
znienawidzasz twój umysł zapomina
Czy musi uciekać do odchłani
nieznanej między wzdychaniami
Nie może znaleźć w udręce
choć jedną pomocną ręke
Znienawidzona przez ludzi
którzy wciąż są głusi...
Na jej odwieczne wołanie
odpowiada nasze milczenie
Potrzebuje od nas uczucia
jedno dwa słowa od serca
Jednakże my o tym zapominamy
i bardziej od niej sie zatapiamy
W Czeluściach Zagubionych Myśli
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
mrok; przyjaciółka; udręka; ludzie; zagubienie;
mrok; przyjaciółka; udręka; ludzie; zagubienie;
Pozostałe wiersze autora:
Gdzie jest Radość?
Miłości cztery kąty
Miszpacha
Przyjaciółka z odchłani społeczeństwa
Przyjaciółki
Pycha
Zielak
Gdzie jest Radość?
Miłości cztery kąty
Miszpacha
Przyjaciółka z odchłani społeczeństwa
Przyjaciółki
Pycha
Zielak