wiersze-poezja.info

 

Krzyżaniak Szymon - Przychodzi ja

przychodzi ja
pewnie bez celu
wciska się na szerokiej gorącej ulicy

w szpary w murze
bez celu bo przecież
przychodzi ja

a ja tu już jestem
już po piętnastej?
powiew smutku wciąga

na scenę gdzie
a nigdy nie spotka j
tam przychodzi ja

gdzie bez celu
tuż po piętnastej
trzeba zatkać szpary w murze

wieczorem na pustej ulicy
w bramie stoi
wspomnienie

po piętnastej już niewiele
się dzieje na scenie
bez celu postawionej

tam tylko trawa
rośnie przychodzi
ja i dłubie

przychodzi ja
a ty odchodzisz
na butach masz resztę

trawy ja zmyka
niby
do piętnastej daleko

ale trzeba
tak bez celu dłubać
i czekać aż

przyjdzie ja
przejdzie środkiem
ośnieżonej ulicy

a bez celu odejdzie
wieczorem wspomnienie
ślizgając się w szparach po murze

pada deszcz
najanatynamur
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
ja
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Urząd skarbowy w pruszkowie | sielpia wielka | upload zdjęć | Prezent na urodziny | Teledyski