Sabina - Przy stole
Zapraszam cię, więc chodź
i usiądź przy moim stole.
Poczęstuj mnie swym słowem
i odbierz w końcu me spojrzenia
pełne helu unoszącego nasze ciała
w górę.
Podaj mi rękę i jak ptaki
poszybujmy.
Poszybujmy do gwiazd
śmiejących się z nas, ludzi.
One wiedzą, że piękne dalekie,
nie dla nas.
Czy słyszysz ich śmiech?
Jest przepełniony goryczą.
i usiądź przy moim stole.
Poczęstuj mnie swym słowem
i odbierz w końcu me spojrzenia
pełne helu unoszącego nasze ciała
w górę.
Podaj mi rękę i jak ptaki
poszybujmy.
Poszybujmy do gwiazd
śmiejących się z nas, ludzi.
One wiedzą, że piękne dalekie,
nie dla nas.
Czy słyszysz ich śmiech?
Jest przepełniony goryczą.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
młodzieńcze zauroczenie
młodzieńcze zauroczenie