wiersze-poezja.info

 

Graczyk Karol - Przestrzeń.

Grzmi wodospad w cieniu księżyca
Ogłaszając świt. Spoglądam w twe lica
Ciągle żyjesz, ja umarłem na chwilę.
Życie mija widząc błyskawice.
Człowiek patrzy w kierunku piekła
Zrywając kwiat.
Chcąc spojrzeć na sępa
Musi widzieć niebo.

Wśród straszliwej burzy
Na ziemię spada kropla,
A ja ją słyszę i wszystkie z osobna.
Samotny liść opada na stertę podobnych,
Lecz w tym towarzystwie
Nadal jest osobny.

Martwy kwiat wyrasta z ziemi,
Jednak czy nie ma w nim nic,
Co pozostało z podmuchu wiatru?
Z tragicznego tak często teatru?
Bóg przemówił do źdźbła trawy
Pytając o cel swojej wyprawy.
Nie znalazł odpowiedzi,
A kwiat zgubił się wśród chwastów.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Nieruchomości Bydgoszcz Tanie linie lotnicze Odlewy Sit n Go kreacja
Sklep internetowy | Kasyno | Urząd skarbowy olsztyn | Bilion stron w Google | Agroturystyka Sudety