wiersze-poezja.info

 

Twardowski Robert - Przejście

Umiera ciało me całe
I serce powoli staje
Płuca nie łapią powietrza
A dusza odrzuca wiarę.
Coraz częściej się osuwam
I ciemnieje przed oczami
Żegnam się już ze światem
Na wpół sprawnymi rękami.

Zamykam oczy przemęczone
Nie, same się zamykają
Pękają usta wysuszone
Ostatni raz się otwierają.
Ręka puszcza twoją rękę
Zasypiam, nigdy nie wrócę
Kończę swoją ziemską mękę
Nie wiem gdzie się znów obudzę

Po chwili wyczekiwania
Widzę wreszcie białe światło
Jakąś postać mi przesłania
Białe światło, wszędzie światło
To jest jakaś biel przyjazna
Jak nic nigdy tu na ziemi
Ryzykuję i zostaję
Tam się nigdy nic nie zmieni.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
śmierć, przejście, agonia, światło
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Komputery sklep | avast! | kurs salsy w warszawie | Opisy gg | programy