wiersze-poezja.info

 

Kozak Marieta - Przebudzenie

Cudowny trel ptasich głosów,
powiew letniego wiatru,
zapach stojących obok róż
zbudził mnie tego ranka.

Kolorowy sen niczym delikatny
łopot skrzydeł motyla,
leciutko drażnił
półotwarte powieki.

Zapach porannej kawy
i grzanego tosta,
wabił swoją wonią
rozchylone usta.

Jak w pięknym śnie,
objąłeś mnie leciutko,
tuląc w swych ramionach,
budziłeś mnie ze snu.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
przebudzenie sen zapach kawa usta róże trel
Pozostałe wiersze autora:
Przebudzenie
Pytanie
Radość
Wspomnienia
Zapiekanki polska muza Usługi transportowe Dzieci Kulinaria
Profesjonal | kurs html | mieszkania w warszawie | Urząd skarbowy | Przepisy na sałatki