Wcisło Łukasz - Prośba do Ludu
Prośba do Ludu
Jam jest Tao –droga życia,
Powiedział Jezus, podnosząc kielich do picia,
Wśród wieczerzy z kompanami,
Słuchajcie!- Nawet po śmierci będę z wami,
Kto we Mnie wierzy pójdzie pod Niebiosa,
W przeciwnym razie czeka was kosa.
Nawróć się Mój ludu kochany,
Jeśli nie, po śmierci założysz kajdany,
Stań przed obliczem Pana,
Niech dokona się Twoja wewnęczna zmiana,
Módl się i proś, padnij na kolana!
Pokazuję Ci miłość prawdziwą,
Daję wam radość szczęśliwą,
Niosę w chwilach słabości,
Pocieszam w rozterkach i złości,
Usuwam rany Cielesne duchowe,
Nawiedzam duchem- ciało i głowę.
Nawróć się Mój człowieku drogi,
Gdy przyjdą, sąd będzie dla was srogi,
Z Nieba puszczę Ogień straszliwy,
Nim jest jeden z żywiołów, prawdziwy,
Wiary wiać będą, wszystko rozniosą,
Woda płynąć będzie, domy wam przeniosą,
Ziemia będzie płakać, z bólu konająca,
Otworzą się Jej rany,
Czerwone jak rzeka ogniem płynąca,
Jak wino, które z kielicha wylewać się zacznie,
Przyjdę nieoczekiwanie,
Gdy będziesz spać smacznie,
I w tedy dopiero się zacznie.
Kraśnik-22.VI.02r.
Jam jest Tao –droga życia,
Powiedział Jezus, podnosząc kielich do picia,
Wśród wieczerzy z kompanami,
Słuchajcie!- Nawet po śmierci będę z wami,
Kto we Mnie wierzy pójdzie pod Niebiosa,
W przeciwnym razie czeka was kosa.
Nawróć się Mój ludu kochany,
Jeśli nie, po śmierci założysz kajdany,
Stań przed obliczem Pana,
Niech dokona się Twoja wewnęczna zmiana,
Módl się i proś, padnij na kolana!
Pokazuję Ci miłość prawdziwą,
Daję wam radość szczęśliwą,
Niosę w chwilach słabości,
Pocieszam w rozterkach i złości,
Usuwam rany Cielesne duchowe,
Nawiedzam duchem- ciało i głowę.
Nawróć się Mój człowieku drogi,
Gdy przyjdą, sąd będzie dla was srogi,
Z Nieba puszczę Ogień straszliwy,
Nim jest jeden z żywiołów, prawdziwy,
Wiary wiać będą, wszystko rozniosą,
Woda płynąć będzie, domy wam przeniosą,
Ziemia będzie płakać, z bólu konająca,
Otworzą się Jej rany,
Czerwone jak rzeka ogniem płynąca,
Jak wino, które z kielicha wylewać się zacznie,
Przyjdę nieoczekiwanie,
Gdy będziesz spać smacznie,
I w tedy dopiero się zacznie.
Kraśnik-22.VI.02r.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Anioły
Anioły
Pozostałe wiersze autora:
Aniele-Przyjacielu bliski
Armia Niepokonanych
Czas
Gwiazdo TY Moja
Interświat
Jej Noc
Myśli Poszarpane
Niewiadoma
O dwóch Takich
Ojczyzno
Okręt i Statek
Pożegnanie
Pragnienie
Prośba do Ludu
Przepiękny dzień
Przyjaźń
Sen
Stary Człowiek
Tacy sami
Teraz na warcie stój!
To nie to samo
Walka z Robalem
Wolne Słowa
Wspomnienie
Zagubiony
Zwierciadło
Życie
Aniele-Przyjacielu bliski
Armia Niepokonanych
Czas
Gwiazdo TY Moja
Interświat
Jej Noc
Myśli Poszarpane
Niewiadoma
O dwóch Takich
Ojczyzno
Okręt i Statek
Pożegnanie
Pragnienie
Prośba do Ludu
Przepiękny dzień
Przyjaźń
Sen
Stary Człowiek
Tacy sami
Teraz na warcie stój!
To nie to samo
Walka z Robalem
Wolne Słowa
Wspomnienie
Zagubiony
Zwierciadło
Życie