Straszewski Konrad - Prawo
Nosiłem na barkach krzywdy innych
Radość chciałem dać nic więcej
I gdy droga dobiegała końca
Wtedy ujrzałem Twe czyste ręce
Tarmosiłem szatana za nogi
Tego co tak lubieżne myśli przyciągał
A potem nie mogłem się podnieść z podłogi
Tylko on mnie z tego wyciągnął
Tę szansę dałem jemu
On sprawdzał się do wczoraj
Wczoraj chwycił mnie i powiedział czemu
Potrzebuję prawdziwego doktora
Życie me przesiąknięte bardziej bólem niż trwogą
I dziwię się tym którzy nadziwić się nie mogą
Dlaczego życie pęka dlaczego cierpieć wolę
Dlaczego kocham gdy nie mogę i ciągnę swą rolę
Dziś i nie tylko dziś zabrakło doktora
Bo go nie przyjąłem wolałem się zapaść
Wolałem zwątpić podważać uczyć lekarza
Jestem zły pragnę nie pragnąć bo przy Tobie nie mam prawa
Radość chciałem dać nic więcej
I gdy droga dobiegała końca
Wtedy ujrzałem Twe czyste ręce
Tarmosiłem szatana za nogi
Tego co tak lubieżne myśli przyciągał
A potem nie mogłem się podnieść z podłogi
Tylko on mnie z tego wyciągnął
Tę szansę dałem jemu
On sprawdzał się do wczoraj
Wczoraj chwycił mnie i powiedział czemu
Potrzebuję prawdziwego doktora
Życie me przesiąknięte bardziej bólem niż trwogą
I dziwię się tym którzy nadziwić się nie mogą
Dlaczego życie pęka dlaczego cierpieć wolę
Dlaczego kocham gdy nie mogę i ciągnę swą rolę
Dziś i nie tylko dziś zabrakło doktora
Bo go nie przyjąłem wolałem się zapaść
Wolałem zwątpić podważać uczyć lekarza
Jestem zły pragnę nie pragnąć bo przy Tobie nie mam prawa
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
pragnienie, ból
pragnienie, ból
Pozostałe wiersze autora:
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie