Wietrzycka Anna - Pragnienie
Chcę wędrować przed siebie
Bez kasy, problemów, ciebie.
Chcę wolną być
Daleko od tego, co zadaje ból.
Chcę z powrotem z naturą się bratać
Przeprosić za przodków i potomków.
Chcę razem z ptakami wstawać
A ze słońcem kimać w chmurach.
Chcę dźwigać swe człowieczeństwo.
Chcę żałować, że żyłam nieudolnie.
Chcę na połoninie rozmyślać,
Pisać wiersze słońcu, a gwiazdom je czytać.
Chcę uderzyć głową w zielone szczyty
A palce kaleczyć o rozbitą dawno nadzieję.
Chcę przytulić zwątpienie:
w miłość, w ciebie, w siebie.
Chcę żyć jak bóg przykazał
I nie żałować, że tyle dał naraz.
01. 2004 r.
Bez kasy, problemów, ciebie.
Chcę wolną być
Daleko od tego, co zadaje ból.
Chcę z powrotem z naturą się bratać
Przeprosić za przodków i potomków.
Chcę razem z ptakami wstawać
A ze słońcem kimać w chmurach.
Chcę dźwigać swe człowieczeństwo.
Chcę żałować, że żyłam nieudolnie.
Chcę na połoninie rozmyślać,
Pisać wiersze słońcu, a gwiazdom je czytać.
Chcę uderzyć głową w zielone szczyty
A palce kaleczyć o rozbitą dawno nadzieję.
Chcę przytulić zwątpienie:
w miłość, w ciebie, w siebie.
Chcę żyć jak bóg przykazał
I nie żałować, że tyle dał naraz.
01. 2004 r.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
wolność
wolność
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Ukradli mi Ciebie]
I po co?
Koniec - początek
Nie pytaj
Niespodzianka (?)
Pragnienie
Urodziny
* * * [Ukradli mi Ciebie]
I po co?
Koniec - początek
Nie pytaj
Niespodzianka (?)
Pragnienie
Urodziny