Gajda Ewa - Postęp
Wydaje mi się
że z dnia na dzień
wydoroślałam
Trzy lata
Trzy i pół
Na początku
prostota i wyolbrzymianie
Teraz
różne odcienie
czerni i bieli
Wyostrzone kontury
nie zawsze tak proste
jak się wydawało
Ewolucjonizm umysłu
Wieczna droga
ku końcowi
ku prawdzie
ku zmianom
Aby dotrzeć
wgłąb
I w końcu zrozumieć
Samą siebie
że z dnia na dzień
wydoroślałam
Trzy lata
Trzy i pół
Na początku
prostota i wyolbrzymianie
Teraz
różne odcienie
czerni i bieli
Wyostrzone kontury
nie zawsze tak proste
jak się wydawało
Ewolucjonizm umysłu
Wieczna droga
ku końcowi
ku prawdzie
ku zmianom
Aby dotrzeć
wgłąb
I w końcu zrozumieć
Samą siebie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Animacje
Balansując na krawędzi
Baletnica
Chwila
Ciąg dalszy
Grzech
Kałuża
Kolejny raz
Mania posiadania
Marzec
Mijając kałuże
Moja pomyłka
Mój sen
Mój świat
Nie o mnie...
Ocean istnienia
Ogołocenie
Piaskownica
Po drugiej stronie gwiazd
Poranek we mgle
Postęp
Powtórka
Radość istnienia
Teraźniejszość
Upadek
Zegar
Animacje
Balansując na krawędzi
Baletnica
Chwila
Ciąg dalszy
Grzech
Kałuża
Kolejny raz
Mania posiadania
Marzec
Mijając kałuże
Moja pomyłka
Mój sen
Mój świat
Nie o mnie...
Ocean istnienia
Ogołocenie
Piaskownica
Po drugiej stronie gwiazd
Poranek we mgle
Postęp
Powtórka
Radość istnienia
Teraźniejszość
Upadek
Zegar