Kasperski Krzysztof - Poprzez bagno
Mędrcy świata, wielcy filozofowie wskażcie drogę do oazy spokoju,
do bram zaginionej Atlantydy.
Zaprowadźcie do cudownego ogrodu,
schowanego między wzgórzami, za chmurami,
nad wrzosową łąką pokrytą świeżą rosą.
Opromienieni wiarą bezbronni i bez strachu
wejdźmy w chwale i z prawdą na ustach
do kraju wielkich i szczęśliwych panów,
gdzie lud prawdziwie sławi imię mądrych,
a szczęście rośnie na polach pośród kwiecia.
Odpocznijmy na moment w ramionach raju,
poznajmy boskie obyczaje i nieśmy te słowa wyryte na czole. Niech pieką gorącym żarem, niech płoną purpurą
wypalając nam drogę przez ludzką głupotę,
nienawiść i wstyd
do wrót ich dusz, zamkniętych od wieków.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Cichy wędrowiec
Co zrobić z niepokojem o Ciebie
Czas snów
Czy jestem poetą?
Kochałem to życie na serio
Kruszynka
Krzywy wiersz
Marmurowa pamiątka
Może racja
Na końcu korytarza
Nic nie mogę powiedzieć
Ostatni oddech
Ostatni ślad mojej obecności
Poprzez bagno
Sen
Szept
Szeregowiec
Trujący bluszcz
Trzynaste danie
w samym środku rzeczywistości
Wieczny pielgrzym
Wielka amnezja - płonąca jasno
Wśród lnu i konopii
Cichy wędrowiec
Co zrobić z niepokojem o Ciebie
Czas snów
Czy jestem poetą?
Kochałem to życie na serio
Kruszynka
Krzywy wiersz
Marmurowa pamiątka
Może racja
Na końcu korytarza
Nic nie mogę powiedzieć
Ostatni oddech
Ostatni ślad mojej obecności
Poprzez bagno
Sen
Szept
Szeregowiec
Trujący bluszcz
Trzynaste danie
w samym środku rzeczywistości
Wieczny pielgrzym
Wielka amnezja - płonąca jasno
Wśród lnu i konopii