Sienkiewicz Marcin - Po raz kolejny
Po raz kolejny siadam wraz ze swoją miłością
w jednym rzędzie
To ona
taka piękna,że niemal wyidealizowana
Brakuje mi słów
Jedyna w swojej prostocie i złożoności
Nie moge przestać o niej myśleć
Lecz ona mnie nie kocha,wręcz przeciwnie
Nienawiść zabarwiła jej sny
Jestem jej ofiarą,lecz świadomą
Ona pożąda tylko jednego
Mojej porażki
Zatruwa me myśli
Jestem naiwny w swej niemocy
Legnę u jej stóp
Martwy i pokonany
Pod nogami śmierci.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość i śmierć
miłość i śmierć
Pozostałe wiersze autora:
niechęć życiowa
Po raz kolejny
Ponownie
Późne dni starości
Starość
Wojna Niebios
niechęć życiowa
Po raz kolejny
Ponownie
Późne dni starości
Starość
Wojna Niebios