wiersze-poezja.info

 

Wirydiana - Po omacku...

szukam miłości
biegam po tunelach przyjaźni
korytarzach namiętności...
szukam
desperacko pragnę dłoni
która odgarnie mi włosy z czoła
muśnie lewy płatek ucha
będzie wsparciem w trudnych chwilach
błądzę
labirynt uczuć
wszystkich emocji
jest czasem za wielki
aby po nici Ariadny dotrzeć do komnaty
gdzie znajdę spełnienie


Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość-zagubienie-nadzieja
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Zakłady Bukmacherskie | zdjęcia hobby | Średni poradnik | Kasyno gry | Wrocław Chalupnictwo