wiersze-poezja.info

 

Przewłocki Adam - Pożar

Wielki pożar. Wszędzie płomienie
tańcz?cych ze sob? barw.
To potworny pożar mojej duszy.
Jakże okrutne sieje on spustoszenie.

Ale nie to jest najstraszniejsze.
Najgorsze jest to, że strażacy
sami wzgardzili tym trwoż?cym ogniem.
A może to mn? wzgardzili?

Jest jeszcze co?...
... co? jeszcze bardzeiej okrutnego.
Ci?gle s? tu obłudni podpalacze, którzy
stale płomienie podsycaj?.

Sam więc opierać się muszę tym
płomieniom i czekać na deszcz mojej siły.

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
tanie serwery | stacje paliw | meble kuchenne | Muzykunia na O | gry on line