Hurko Radosław - Pierwszy list miłosny
Jak? Co? Robić? Tak? Nie?
Tak. Tak działają nasze mózgi.
Nie. Minęła chwila na "Czy?".
Nie zapytam "Czy?", ale "Jak co robić?".
Tysiące i tysiące myśli,
A za każdą z nich tysiąc pytań.
Warto być Tristanem? To bezsęs symbolu dla wielu czytań.
Mylę się? "Nie chcę być Izoldą" powiedz mi..
Jak co robić, by zdążyć przed śmiercią?
Nie raz pobiegniemy w ciemności,
To nie tylko aluzja, bo też chęć miłości.
Zapłaczemy taką nocą. Szczęściem, czy żałością?
Tak. Tak działają nasze mózgi.
Nie. Minęła chwila na "Czy?".
Nie zapytam "Czy?", ale "Jak co robić?".
Tysiące i tysiące myśli,
A za każdą z nich tysiąc pytań.
Warto być Tristanem? To bezsęs symbolu dla wielu czytań.
Mylę się? "Nie chcę być Izoldą" powiedz mi..
Jak co robić, by zdążyć przed śmiercią?
Nie raz pobiegniemy w ciemności,
To nie tylko aluzja, bo też chęć miłości.
Zapłaczemy taką nocą. Szczęściem, czy żałością?
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
pytania, miłość, Tristan, Izolda, zdążyć, ciemność, niepewność
pytania, miłość, Tristan, Izolda, zdążyć, ciemność, niepewność
Pozostałe wiersze autora:
Apel (w autobusie)
Do niej
Pierwszy list miłosny
Wszystkiemu winna natura
Zimno mi samemu
Apel (w autobusie)
Do niej
Pierwszy list miłosny
Wszystkiemu winna natura
Zimno mi samemu