Kochanowski Jan - Pieśń o spustoszeniu Podola
Wieczna sromota i nienagrodzona
Szkoda, Polaku! Ziemia spustoszona
Podolska leży, a pohaniec sprosny,
Nad Niestrem siedząc, dzieli łup żałosny!
Niewierny Turczyn psy zapuśc""ił swoje,
Którzy zagnali piękne łanie twoje
Z dziećmi pospołu, a nie masz nadzieje,
By kiedy miały nawiedzić swe knieje.
Jedny za Dunaj Turkom zaprzedano,
Drugi do hordy dalekiej zagnano;
Córy szlacheckie(żal się, mocny Boże!)
Psom bisurmańskim brzydkie ścielą łoże.
Zbójce(nieczyste), zbójce nas wojują,
Którzy ani miasta, ani wsi budują;
Pod kotarzami tylko siedzą,
A nas nierządne, ach nierządne, jedzą!
Tak odbieżałe stado więc drapają
Rozbójce wilcy, gdy po woli mają,
Że ani pasterz nad owcami chodzi,
Ani ostrożnych psów za sobą wodzi.
Jakiego serca Turkowi dodamy,
Jeślim tak lekkim ludziom nie zdołamy?
Ledwieć nam i tak króla nie podawa;
Kto się przypatrzy, mała nie dostawa.
Zetrzy sen z oczu, a czuj w czas o sobie,
Cny Lachu1 Kto wie, jemu czyli tobie
Szczęście chce służyć? A dokąd wyroku
Mars nie uczyni, nie ustępuj kroku!
A teraz k'temu obróć myśli swoje
Jako by-ć szkody nieprzyjaciel twoje
Krwią swą nagrodził i omył tę zmazę,
Którą dziś niesiesz prze swej ziemie skazę.
Wsiadamy? Czy nas półmiski trzymają?
Biedne półmiski, czego te czekają?
To pan, i jadać na śrebrze godniejszy,
Komu żelazny Mars będzie chętniejszy.
Skujmy talerze na talary, skujmy,
A żołnierzowi pieniądze gotujmy!
Inszy to darmo po drogach miotali,
A my nie damy, bychmy w cale trwali?
Dajmy; a naprzód dajmy!Sami siebie
Ku gwałtowniejszej chowajmy potrzebie.
Tarczej niż piersi pierwej nastawiają,
Pozno puklerza przebici macają.
Cieszy mię ten rym:"Polak mżdr po szkodzie";
Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
Nowąprzypowieść Polak sobie kupi,
Że i przed szkodą i po szkodzie głupi.
Szkoda, Polaku! Ziemia spustoszona
Podolska leży, a pohaniec sprosny,
Nad Niestrem siedząc, dzieli łup żałosny!
Niewierny Turczyn psy zapuśc""ił swoje,
Którzy zagnali piękne łanie twoje
Z dziećmi pospołu, a nie masz nadzieje,
By kiedy miały nawiedzić swe knieje.
Jedny za Dunaj Turkom zaprzedano,
Drugi do hordy dalekiej zagnano;
Córy szlacheckie(żal się, mocny Boże!)
Psom bisurmańskim brzydkie ścielą łoże.
Zbójce(nieczyste), zbójce nas wojują,
Którzy ani miasta, ani wsi budują;
Pod kotarzami tylko siedzą,
A nas nierządne, ach nierządne, jedzą!
Tak odbieżałe stado więc drapają
Rozbójce wilcy, gdy po woli mają,
Że ani pasterz nad owcami chodzi,
Ani ostrożnych psów za sobą wodzi.
Jakiego serca Turkowi dodamy,
Jeślim tak lekkim ludziom nie zdołamy?
Ledwieć nam i tak króla nie podawa;
Kto się przypatrzy, mała nie dostawa.
Zetrzy sen z oczu, a czuj w czas o sobie,
Cny Lachu1 Kto wie, jemu czyli tobie
Szczęście chce służyć? A dokąd wyroku
Mars nie uczyni, nie ustępuj kroku!
A teraz k'temu obróć myśli swoje
Jako by-ć szkody nieprzyjaciel twoje
Krwią swą nagrodził i omył tę zmazę,
Którą dziś niesiesz prze swej ziemie skazę.
Wsiadamy? Czy nas półmiski trzymają?
Biedne półmiski, czego te czekają?
To pan, i jadać na śrebrze godniejszy,
Komu żelazny Mars będzie chętniejszy.
Skujmy talerze na talary, skujmy,
A żołnierzowi pieniądze gotujmy!
Inszy to darmo po drogach miotali,
A my nie damy, bychmy w cale trwali?
Dajmy; a naprzód dajmy!Sami siebie
Ku gwałtowniejszej chowajmy potrzebie.
Tarczej niż piersi pierwej nastawiają,
Pozno puklerza przebici macają.
Cieszy mię ten rym:"Polak mżdr po szkodzie";
Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
Nowąprzypowieść Polak sobie kupi,
Że i przed szkodą i po szkodzie głupi.
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
głupota, piesń,
głupota, piesń,
Pozostałe wiersze autora:
Człowiek Boże igrzysko
Do dziewki
Do Gościa
Do gościa(II)
Do gór i lasów
Do Hanny
Do Jadwigi
Do Jakuba
Do Jósta
Do Magdaleny
Do Mikołaja Firleja
Do miłości
Do paniej
Do paniej(I)
Do paniej(II)
Do Pawła
Do Walka
Epitafium Hannie Kochanowskiej
Epitafium Kosowi
Epitaf[ijum] Kry[sztofowi] Sien[ieńskiemu]
Ku muzom
Lament I
Na Barbarę
Na dom w Czarnolesie
Na fraszki
Na grzebień
Na hardego
Na Konrata
Na lipę
Na nabożną
Na nieodpowiednią
Na niesławną
Na pieszczone ziemiany
Na poduszke
Na starą
Na swoje księgi
Na utratne
Na zdrowie
O chłopcu
O chmielu
O dobrym panie
O doktorze Hiszpanie
O gospodyniej
O Hannie
O Jędrzeju
O Kachnie
O kocie
O Łazickim a Barzym
O miłości
O sobie
O tymże
O zazdrości
O żywocie ludzkim
Ofiara
PIEŚŃ II
Pieśń o spustoszeniu Podola
Pieśń Świętojańska o Sobótce
PIEŚŃ XX
PIEŚŃ XXV, Czego chcesz od nas Panie, Hymn,
Psalm 10
Psalm 15
Psalm 70
Psalm 8
Raki
Sen
Tren I
Tren II
Tren III
Tren III
Tren IV
Tren IV
Tren IX
Tren V
Tren VI
Tren VII
Tren VIII
Tren X
Tren XI
Tren XII
Tren XIII
Tren XIV
Tren XIX - albo Sen
Tren XV
Tren XVI
Tren XVII
Tren XVIII
Trudna rada w tej mierze
Z Anakreonta (I)
Z Anakreonta (II)
Z Anakreonta(III)
Człowiek Boże igrzysko
Do dziewki
Do Gościa
Do gościa(II)
Do gór i lasów
Do Hanny
Do Jadwigi
Do Jakuba
Do Jósta
Do Magdaleny
Do Mikołaja Firleja
Do miłości
Do paniej
Do paniej(I)
Do paniej(II)
Do Pawła
Do Walka
Epitafium Hannie Kochanowskiej
Epitafium Kosowi
Epitaf[ijum] Kry[sztofowi] Sien[ieńskiemu]
Ku muzom
Lament I
Na Barbarę
Na dom w Czarnolesie
Na fraszki
Na grzebień
Na hardego
Na Konrata
Na lipę
Na nabożną
Na nieodpowiednią
Na niesławną
Na pieszczone ziemiany
Na poduszke
Na starą
Na swoje księgi
Na utratne
Na zdrowie
O chłopcu
O chmielu
O dobrym panie
O doktorze Hiszpanie
O gospodyniej
O Hannie
O Jędrzeju
O Kachnie
O kocie
O Łazickim a Barzym
O miłości
O sobie
O tymże
O zazdrości
O żywocie ludzkim
Ofiara
PIEŚŃ II
Pieśń o spustoszeniu Podola
Pieśń Świętojańska o Sobótce
PIEŚŃ XX
PIEŚŃ XXV, Czego chcesz od nas Panie, Hymn,
Psalm 10
Psalm 15
Psalm 70
Psalm 8
Raki
Sen
Tren I
Tren II
Tren III
Tren III
Tren IV
Tren IV
Tren IX
Tren V
Tren VI
Tren VII
Tren VIII
Tren X
Tren XI
Tren XII
Tren XIII
Tren XIV
Tren XIX - albo Sen
Tren XV
Tren XVI
Tren XVII
Tren XVIII
Trudna rada w tej mierze
Z Anakreonta (I)
Z Anakreonta (II)
Z Anakreonta(III)