Antosiak Jolanta - PRÓŻNIA
Cokolwiek bym nie zrobiła źle, cokolwiek nie powiedziała źle
Zawieszona pomiędzy pustką, a niebytem umieram!
Pozostawiona sama sobie nie potrafię się odnaleźć. Stłamszone uczucie nie potrafi się wyzwolić.
Ginę!
Otoczona ludźmi wciąż jestem sama.
Uczucie podarowane innym nie powraca!
Umieram!
Chciałabym zaczerpnąć powietrza lecz nie mogę.
Staram się zawierzyć nadziei i jeszcze raz spróbować?
Czy potrafię?
Może kiedyś uzyskam odpowiedź na to pytanie!
Zawieszona pomiędzy pustką, a niebytem umieram!
Pozostawiona sama sobie nie potrafię się odnaleźć. Stłamszone uczucie nie potrafi się wyzwolić.
Ginę!
Otoczona ludźmi wciąż jestem sama.
Uczucie podarowane innym nie powraca!
Umieram!
Chciałabym zaczerpnąć powietrza lecz nie mogę.
Staram się zawierzyć nadziei i jeszcze raz spróbować?
Czy potrafię?
Może kiedyś uzyskam odpowiedź na to pytanie!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
próżnia
próżnia