Kochanowski Jan - PIEŚŃ XXV, Czego chcesz od nas Panie, Hymn,
Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?
Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
Kościół Cię nie ogarnie, wszędy pełno Ciebie,
I w otchłaniach, i w morzu, na ziemi, na niebie.
Złota też, wiem, nie pragniesz, bo to wszystko Twoje,
Cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje.
Wdzięcznym Cię tedy sercem, Panie, wyznawamy,
Bo nad to przystojniejszej ofiary nie mamy.
Tyś pan wszystkiego świata, Tyś niebo zbudował
I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował;
Tyś fundament założył nieobeszłej ziemi
I przykryłeś jej nagość zioły rozlicznemi.
Za twoim rozkazaniem w brzegach morze stoi,
A zamierzonych granic przeskoczyć się boi;
Rzeki wód nieprzebranych wielką hojność mają.
Biały dzień a noc ciemna swoje czasy znają.
Tobie k'woli rozliczne kwiatki Wiosna rodzi,
Tobie k'woli w kłosianym wieńcu Lato chodzi.
Wino Jesień i jabłka rozmaite dawa,
Potym do gotowego gnuśna Zima wstawa.
Z Twej łaski nocna rosa na mdłe zioła padnie,
A zagorzałe zboża deszcz ożywia snadnie;
Z Twoich rąk wszelkie źwierzę patrza swej żywności,
A Ty każdego żywisz z Twej szczodrobliwości.
Bądź na wieki pochwalon, nieśmiertelny Panie!
Twoja łaska, Twa dobroć nigdy nie ustanie.
Chowaj nas, póki raczysz, na tej niskiej ziemi;
Jedno zawżdy niech będziem pod skrzydłami Twemi!
Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
Kościół Cię nie ogarnie, wszędy pełno Ciebie,
I w otchłaniach, i w morzu, na ziemi, na niebie.
Złota też, wiem, nie pragniesz, bo to wszystko Twoje,
Cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje.
Wdzięcznym Cię tedy sercem, Panie, wyznawamy,
Bo nad to przystojniejszej ofiary nie mamy.
Tyś pan wszystkiego świata, Tyś niebo zbudował
I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował;
Tyś fundament założył nieobeszłej ziemi
I przykryłeś jej nagość zioły rozlicznemi.
Za twoim rozkazaniem w brzegach morze stoi,
A zamierzonych granic przeskoczyć się boi;
Rzeki wód nieprzebranych wielką hojność mają.
Biały dzień a noc ciemna swoje czasy znają.
Tobie k'woli rozliczne kwiatki Wiosna rodzi,
Tobie k'woli w kłosianym wieńcu Lato chodzi.
Wino Jesień i jabłka rozmaite dawa,
Potym do gotowego gnuśna Zima wstawa.
Z Twej łaski nocna rosa na mdłe zioła padnie,
A zagorzałe zboża deszcz ożywia snadnie;
Z Twoich rąk wszelkie źwierzę patrza swej żywności,
A Ty każdego żywisz z Twej szczodrobliwości.
Bądź na wieki pochwalon, nieśmiertelny Panie!
Twoja łaska, Twa dobroć nigdy nie ustanie.
Chowaj nas, póki raczysz, na tej niskiej ziemi;
Jedno zawżdy niech będziem pod skrzydłami Twemi!
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
pieśń, hymn,
pieśń, hymn,
Pozostałe wiersze autora:
Człowiek Boże igrzysko
Do dziewki
Do Gościa
Do gościa(II)
Do gór i lasów
Do Hanny
Do Jadwigi
Do Jakuba
Do Jósta
Do Magdaleny
Do Mikołaja Firleja
Do miłości
Do paniej
Do paniej(I)
Do paniej(II)
Do Pawła
Do Walka
Epitafium Hannie Kochanowskiej
Epitafium Kosowi
Epitaf[ijum] Kry[sztofowi] Sien[ieńskiemu]
Ku muzom
Lament I
Na Barbarę
Na dom w Czarnolesie
Na fraszki
Na grzebień
Na hardego
Na Konrata
Na lipę
Na nabożną
Na nieodpowiednią
Na niesławną
Na pieszczone ziemiany
Na poduszke
Na starą
Na swoje księgi
Na utratne
Na zdrowie
O chłopcu
O chmielu
O dobrym panie
O doktorze Hiszpanie
O gospodyniej
O Hannie
O Jędrzeju
O Kachnie
O kocie
O Łazickim a Barzym
O miłości
O sobie
O tymże
O zazdrości
O żywocie ludzkim
Ofiara
PIEŚŃ II
Pieśń o spustoszeniu Podola
Pieśń Świętojańska o Sobótce
PIEŚŃ XX
PIEŚŃ XXV, Czego chcesz od nas Panie, Hymn,
Psalm 10
Psalm 15
Psalm 70
Psalm 8
Raki
Sen
Tren I
Tren II
Tren III
Tren III
Tren IV
Tren IV
Tren IX
Tren V
Tren VI
Tren VII
Tren VIII
Tren X
Tren XI
Tren XII
Tren XIII
Tren XIV
Tren XIX - albo Sen
Tren XV
Tren XVI
Tren XVII
Tren XVIII
Trudna rada w tej mierze
Z Anakreonta (I)
Z Anakreonta (II)
Z Anakreonta(III)
Człowiek Boże igrzysko
Do dziewki
Do Gościa
Do gościa(II)
Do gór i lasów
Do Hanny
Do Jadwigi
Do Jakuba
Do Jósta
Do Magdaleny
Do Mikołaja Firleja
Do miłości
Do paniej
Do paniej(I)
Do paniej(II)
Do Pawła
Do Walka
Epitafium Hannie Kochanowskiej
Epitafium Kosowi
Epitaf[ijum] Kry[sztofowi] Sien[ieńskiemu]
Ku muzom
Lament I
Na Barbarę
Na dom w Czarnolesie
Na fraszki
Na grzebień
Na hardego
Na Konrata
Na lipę
Na nabożną
Na nieodpowiednią
Na niesławną
Na pieszczone ziemiany
Na poduszke
Na starą
Na swoje księgi
Na utratne
Na zdrowie
O chłopcu
O chmielu
O dobrym panie
O doktorze Hiszpanie
O gospodyniej
O Hannie
O Jędrzeju
O Kachnie
O kocie
O Łazickim a Barzym
O miłości
O sobie
O tymże
O zazdrości
O żywocie ludzkim
Ofiara
PIEŚŃ II
Pieśń o spustoszeniu Podola
Pieśń Świętojańska o Sobótce
PIEŚŃ XX
PIEŚŃ XXV, Czego chcesz od nas Panie, Hymn,
Psalm 10
Psalm 15
Psalm 70
Psalm 8
Raki
Sen
Tren I
Tren II
Tren III
Tren III
Tren IV
Tren IV
Tren IX
Tren V
Tren VI
Tren VII
Tren VIII
Tren X
Tren XI
Tren XII
Tren XIII
Tren XIV
Tren XIX - albo Sen
Tren XV
Tren XVI
Tren XVII
Tren XVIII
Trudna rada w tej mierze
Z Anakreonta (I)
Z Anakreonta (II)
Z Anakreonta(III)