wiersze-poezja.info

 

Szoda Nikodem - Płacz anioła

Zobaczyłem dziś przypadkiem,
jak anioły śmierci płaczą,
łzy nie płyną im po skroniach,
w ogóle łzami nie płaczą.

Oczy mają podkrążone,
usta wrzeszczą jak szalone,
woń pierwiosnków się unosi
i za światy prosi.

Płaczą, bo są zasmucone,
pracą swoją pogrążone.
Wyciągając swoje kusze
życie kradną, biorą dusze.

I każdego z nas to czeka,
taki przykry los człowieka.
Ciało tylko pozostanie,
pustka w sercach, żal i łkanie.

One same nie losują.
Rozkaz Boga wykonują.
Bóg wskazuje im człowieka,
na którego właśnie czeka.

Gdy usłyszysz płacz anioła,
Wiedz, że przyszła kolej twoja.
Bezlitośnie wyjmą kusze,
Bogu dadzą twoją duszę.


Ś.P. Januszowi Kulig
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
medytacja, śmierć, los człowieka
Pozostałe wiersze autora:
Cmentarz
Płacz anioła
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
sielpia wielka | Książki | Wyniki piłkarskie | egipt last minute | Śmieszczne filmiki