Trojańczyk Adam - Ostatnia nadzieja
Gdy zgaśnie słońce i gdy znikną gwiazdy,
gdy zginą oceany, ostatnie niebo i powiewy wiatru,
wnet ból wyjdzie z ukrycia i życia chęć przepędzi do piekieł...
Gdy pierwszy oddech zimy
ułoży kwiaty do wiecznego snu
i otoczy góry swym mrocznym welonem,
spójrz ku północy, gdzie szkli się księżyc pełny,
pogrążony smutkiem, przykrywający cieniem ziemię.
Tam na horyzoncie stoi ostatni magiczny,
jedyny, który przetrwał - ostatni jednorożec...
Teraz sam, kiedyś jeden z tysięcy czystych i niewinnych.
...bezpotomny...
...a imię jego - ostatnia nadzieja...
...
Adam Trojańczyk
2004-02-25
gdy zginą oceany, ostatnie niebo i powiewy wiatru,
wnet ból wyjdzie z ukrycia i życia chęć przepędzi do piekieł...
Gdy pierwszy oddech zimy
ułoży kwiaty do wiecznego snu
i otoczy góry swym mrocznym welonem,
spójrz ku północy, gdzie szkli się księżyc pełny,
pogrążony smutkiem, przykrywający cieniem ziemię.
Tam na horyzoncie stoi ostatni magiczny,
jedyny, który przetrwał - ostatni jednorożec...
Teraz sam, kiedyś jeden z tysięcy czystych i niewinnych.
...bezpotomny...
...a imię jego - ostatnia nadzieja...
...
Adam Trojańczyk
2004-02-25
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum