wiersze-poezja.info

 

Sabina - Ostatnia droga

Kiedy słońce tonie w nicości mroku,
kiedy mój los zbacza z prostego kroku,
w otchłań pustą przed sieei biegnę,
uciekam przed czymś przed zym i tak nie ucieknę,
księżyc rozświetla przedemną drogę,
chcę nią biec ale nie mogę,
moje drzewo nienawiści gałeźmi mnie dusi,
ściska me ciało niepozwala sie ruszyć,
w bólu i krzyku moja dusza płonie,
chcę biec za swiatłem ale już go nie dogonie,
jasność gaśnie,zostaję sama wśród nocy,
chcę szukac wsparcia,chcę szukać pomocy,
przed matką noca z grzechów się spowiadam,
coś ciągnie mnie w dół,wciąc na twarz upadam,
nie mam nadzieji na jakąś zmianę,
będę potępiona,już tu zostanę,
czuję krew spływająca po mym ciele,
żałuje jak zyję ale już tego nie zmienię...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
o końcu (moze tylko w wyobraźni)
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
amcom | Katalog moderowany | Płaski brzuch | Nieruchomości | opisy gg