wiersze-poezja.info

 

Mierzwa Marek - Ostatni taniec jesienny

Jesienny dzień znów płacze deszczem wieczornym
Pośród kropel ciepłych jeszcze czuje się tak wolny
Jesienny dzień znów kpi z własnych barw i łez
Ja kpie z siebie tak jak on i jak on, z łez kpie swych też

Po alei z żółtych liści tańczą moje wolne kroki
Rozpływając się w swych myślach patrzę na białe obłoki
Na ich kształty i cienie w ten wesoły dzień jesienny
Który jak dech w moich piersiach i promień życia jest cenny

Nic nie znaczą wobec tego smutne twarze przechodniów
Przecież żyję, przecież marzę, przecież cieszy mnie dzień po dniu
Wrzawa dzieci biegających zmieszała się z moim kaszlem
Który przynosi zwątpienie wiem, że wkrótce w śmierci zasnę

Sucha gałąź na niej liść jest, który tańczy na wietrze
Boże daj mi jeszcze tydzień, proszę wlej w mą pierś powietrze
Panie daj poroskoszowaś się zapachem suchych liści
Daj poskładać w parę chwil nieuporządkowane myśli

Koniec bliski wiem to ... zima idzie wielkim krokiem
Tak jak biała dama z kosą kryje się za każdym rogiem
Policzone me minuty tak jak paciorki różańca
W parku ławka-śmierci łożem,a ból w piersi-końcem tańca.

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
jesień
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
poradnik dla webmastera | Lek na chorobę Alzheimera | Agroturystyka Sudety | Wyniki piłkarskie | auto części