Franzke Paweł Henryk - Ostateczny próg
Ostateczny próg upodlenia
jest jak cieńka linka
rozpięta między dwoma drzewami
chwiejącymi się w rytm kapuścianych liści
na drodze
za drogą
albo seks z własnym dzieckiem.
jest jak cieńka linka
rozpięta między dwoma drzewami
chwiejącymi się w rytm kapuścianych liści
na drodze
za drogą
albo seks z własnym dzieckiem.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
upodlenie
upodlenie