Harasymowicz Jerzy - Oset
Przy ostach
nie mówcie mi
o róży głupiej
czerwonej gębie
oset
filozof prawdziwy
drogi życia
obserwuje
w kurzu opończy
tworzy
wspaniałą dekorację
pielgrzymek
W secesji
zrobił pewną karierę
niestety
źle pojęty
wycofał się
z powrotem
na suche wyżyny
dziś
od księży wiodących
pielgrzymki
nauczył się
sztuki gestu
stał się
najgłebszym z chwastów
postać swą
na grunty dramatyczne
kamieniste
przenosi
przez ludzi
nie zrozumiany
piękno swe
drapieżne i świetliste
w mroku ukazuje
gniewny i skrzydlaty
aniołów jest
nowoczesnych
najwspanialszym wzorem
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Brzask w górach
Droga
Dwie chorągwie
Grzech
Latawiec
Lato w górach
Letni zmierzch
Ławka przed domem
Łódź
Matko Boża jej piersi strzegąca
Mochnaczka Przyjazd III październik 77
Mody
Na dachu wagonu
Narowistość pióra
Nic nie mam
Nie było już śniegu
Niebo sierpniowe
Niedźwiedź
Oset
Pałac z mgieł
Październik (W górach czerwonoskóre jelenie...)
Pażdziernik
Pełnia
Powiedzieli burza
Reflektory w nocy
Rzeczywistość elementarna
Sprawy jesienne
Stare drzewo
Staw w Botanicznym
Teren pisania
W głębi lasu
W górach (W górach jest wszystko co kocham...)
W lesie listopadowym
Wrak
Zawilec
Znalezione
Żony poetów
Życiorys
Brzask w górach
Droga
Dwie chorągwie
Grzech
Latawiec
Lato w górach
Letni zmierzch
Ławka przed domem
Łódź
Matko Boża jej piersi strzegąca
Mochnaczka Przyjazd III październik 77
Mody
Na dachu wagonu
Narowistość pióra
Nic nie mam
Nie było już śniegu
Niebo sierpniowe
Niedźwiedź
Oset
Pałac z mgieł
Październik (W górach czerwonoskóre jelenie...)
Pażdziernik
Pełnia
Powiedzieli burza
Reflektory w nocy
Rzeczywistość elementarna
Sprawy jesienne
Stare drzewo
Staw w Botanicznym
Teren pisania
W głębi lasu
W górach (W górach jest wszystko co kocham...)
W lesie listopadowym
Wrak
Zawilec
Znalezione
Żony poetów
Życiorys