wiersze-poezja.info

 

Rusiniak Artur - Osaczony

mur z plasteliny
wyrósł gdzieś między sypialnią a pokojem gościnnym
czołgi na baterie
nakierowały swoje lufy na moją skroń
plastikowe żołnierzyki
ze śmiesznymi włóczniami w dłoniach
rzuciły się w desperackim ataku na moje oczy
atak się powiódł
leżę ranny i krwawiący
oczekuję na zbliżającą się lalkę Barbie
która na próżno stara się ukryć za plecami
nóż rzeźnicki
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Urząd skarbowy w pruszkowie | sielpia wielka | Urzad skarbowy w radomiu | pakiety spa | hotele zieleniec