wiersze-poezja.info

 

Zechenter-Spławińska Elżbieta - Orfeusz i Eurydyka

Ten Orfeusz się nudzi
jego Eurydyki
tańczą w piosence wdzięcznie
z nastawionej płyty
Tylko ta jedna
zwykła
nie tańczy
nie śpiewa
Ugotowała obiad
nakrajała chleba
On by dla niej nie zstąpił
nawet do piekarni
co dopiero do piekieł
(i to dla umarłej!)
On by się nie obejrzał
za nią
ani razu

Eurydyko kuchenna
nakryj do obiadu
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
odrzucenie, uczucia, romantyzm, dusza, odrzucenie
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Kasyno | Zus Czestochowa | astma | ogłoszenia | tworzenie stron www poznań