Dzienia Karolina - Okruch życia
Wszystko było tak proste,
kwiat kwitł, ptaki śpiewały,
a sekundy życia mi uciekały,
moje życie było dorosłe?
Egzystowałam na świecie
ślepota prawdy tak oczywista,
Wydawała się być mglista.
Świat alternatywny, zdjęcie?
Nagle jak grom z nieba,
Oczy me ujrzały kwintesencję,
Wystąpiło w duszy spęcie,
Czuję się jak zdjęta.
Inaczej patrzę, czuję innych,
Chce być nieczuła jak dawniej
I nie jest zabawnie,
Należę teraz do rzeczy dziwnych.
Kawałek chleba spadł,
Dusza Boga weszła w ciało,
Tak wiele się stało,
Los mnie skradł.
kwiat kwitł, ptaki śpiewały,
a sekundy życia mi uciekały,
moje życie było dorosłe?
Egzystowałam na świecie
ślepota prawdy tak oczywista,
Wydawała się być mglista.
Świat alternatywny, zdjęcie?
Nagle jak grom z nieba,
Oczy me ujrzały kwintesencję,
Wystąpiło w duszy spęcie,
Czuję się jak zdjęta.
Inaczej patrzę, czuję innych,
Chce być nieczuła jak dawniej
I nie jest zabawnie,
Należę teraz do rzeczy dziwnych.
Kawałek chleba spadł,
Dusza Boga weszła w ciało,
Tak wiele się stało,
Los mnie skradł.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
życie
życie