Szpikowski Mateusz MAT - Oda do samotności
Myślałem , że byłaś moją przyjaciółką ,
siostrą i kochanką. Dałem ci swą duszę
i zaufałem.
Dlaczego? Dlaczego wybrałaś właśnie mnie?
Myślałem , że jesteś jedyną drogą do miłości ,
do szczęścia i do wybitności. Oddałem ci się cały,
na zatracenie.
Dlaczego? Dlaczego wybrałaś właśnie mnie?
Myślałem , że wolno mi nienawidzić.
Nauczyłaś mnie gniewu i pogardy,
a ja ci uwierzyłem.
Dlaczego? Dlaczego wybrałaś właśnie mnie?
Teraz już wiem , że jesteś jak pies ,
który gryzie tak mocno i dotkliwie.
Teraz już wiem , że jesteś jak klatka ,
która całkowicie zniewala.
Teraz już wiem , że za dużo myślałem ,
a za mało kochałem.
siostrą i kochanką. Dałem ci swą duszę
i zaufałem.
Dlaczego? Dlaczego wybrałaś właśnie mnie?
Myślałem , że jesteś jedyną drogą do miłości ,
do szczęścia i do wybitności. Oddałem ci się cały,
na zatracenie.
Dlaczego? Dlaczego wybrałaś właśnie mnie?
Myślałem , że wolno mi nienawidzić.
Nauczyłaś mnie gniewu i pogardy,
a ja ci uwierzyłem.
Dlaczego? Dlaczego wybrałaś właśnie mnie?
Teraz już wiem , że jesteś jak pies ,
który gryzie tak mocno i dotkliwie.
Teraz już wiem , że jesteś jak klatka ,
która całkowicie zniewala.
Teraz już wiem , że za dużo myślałem ,
a za mało kochałem.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotność , nienawiść , miłość
samotność , nienawiść , miłość