Blada Śmierć - Obojętność
Zachodzące słońce wznieca ogień
Myśli zmierzających ku tobie
Zsuwam z ramion całun snu
W katedrach wrzask rozrywa mą duszę
I myśląc serce swe kruszę
Chylące się ku grzechowi
Jestem niczym płomień w mroku zrodzony
Nie wiedząc żem jest już więziony
Przez twą pułapkę obojętności...
Myśli zmierzających ku tobie
Zsuwam z ramion całun snu
W katedrach wrzask rozrywa mą duszę
I myśląc serce swe kruszę
Chylące się ku grzechowi
Jestem niczym płomień w mroku zrodzony
Nie wiedząc żem jest już więziony
Przez twą pułapkę obojętności...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość, życie
miłość, życie