wiersze-poezja.info

 

Fleming Paul - O całusach

W same usta całuj składnie,
A całus do serca wpadnie:
Bez przymusu, bez rozpusty
Dotknij zręcznie swemi usty.

Ani wiele, ani mało,
Bo się to na nic nie zdało.
Gdy milczkiem lub z trzaskiem palnie,
To bardzo nienaturalnie.

Niezbyt z bliska lub z daleka,
Bo każdy na to narzeka;
Że gorąco, chłodno gorzej -
To rozkoszy nie przysporzy.



Bez gwałtu, w ciągłej nadziei,
Czasem razem lub z kolei,
Niezbyt wolno, nie z pośpiechem,
Źle z boleścią, źle ze śmiechem.

Wpół z przyciskiem, wpół z westchnieniem,
Usta w usta zatop z drżeniem,
A pamiętaj - w jakiej chwili,
Bo w samotności najmilej.

Każdy niech sobie pomoże,
Jak chce, umie lub jak może,
Ja i luba moja znamy,
Jak my się całować mamy.
Kategoria:
Poezja obca
Tagi tego wiersza:
seks, radość, kochanie, romantyzm, strach
Pozostałe wiersze autora:
O całusach
Armatura paliwowa adwokat Warszawa Evolv Kaos torebki damskie salon opla
recykling aut | Zus płock | Sprzedaj i kup podręcznik | Moda ślubna | kupa