Łukasik Karina - O-błąkanie
W ciemnych korytarzach błądzę,
Zdrapuję ze skóry wyschnięte łzy.
Drążę, drążę, drążę....
... nowe drogi...
Z werterowskim szaleństwem zataczam kręgi,
Niekochanym być i trwać - Męki !!!
Śmierć, śmierć.. piosenkę snuje,
Na swojej drodze ciągle Twych rąk wypatruję.
Gdzie dotyk ??? Gdzie dźwięku nuta ???
Gdzie zapach Twój poczuje ???
Między wierszami niedorzeczności
Szukam spokoju dla pragnienia
Zdrapuję ze skóry wyschnięte łzy.
Drążę, drążę, drążę....
... nowe drogi...
Z werterowskim szaleństwem zataczam kręgi,
Niekochanym być i trwać - Męki !!!
Śmierć, śmierć.. piosenkę snuje,
Na swojej drodze ciągle Twych rąk wypatruję.
Gdzie dotyk ??? Gdzie dźwięku nuta ???
Gdzie zapach Twój poczuje ???
Między wierszami niedorzeczności
Szukam spokoju dla pragnienia
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość, cierpienie
miłość, cierpienie