Twardowski Robert - Noc
Witaj piękna pani, co zwą ciebie Nocą
Znów dziś pierwszy się witam
Przytłoczony twą urodą
Mrokiem i blaskiem księżyca
Ty, która przeglądasz się w gwiazdach.
Patrzę przez okno na piękny świat
Czarne niebo rozlewa się nad pustymi chodnikami
Białe latarnie oświetlają stuletnie drzewa
Ostrzegając przed ich obecnością.
One kryją w sobie duchy nocy
Konary niczym szpony groźnie poruszają pazurem
Otulone lekkim, zimnym wiatrem,
Co świszcze złowrogo jak miecz w ręce jeźdźca.
Niebo, które nikt nie wie gdzie się zaczyna
Wydaje z siebie cierpiętnicze pomruki i jęki potępionych
W gęstym lesie, do którego nikt nie ma wstępu
Żyje śmierć w straszliwej postaci.
Wampiry ostrzą swoje zęby i przywdziewają zielone fraki
Na blade, wysuszone brakiem krwi lica.
Spragnione, wyciągają ręce ku miastu, błądzą ku niemu.
Zapada zmrok
Rozpoczyna się nocny teatr.
Nie dostaniesz się na spektakl.
Nie usiądziesz w pierwszym rzędzie.
I lepiej strzeż się tego..
Znów dziś pierwszy się witam
Przytłoczony twą urodą
Mrokiem i blaskiem księżyca
Ty, która przeglądasz się w gwiazdach.
Patrzę przez okno na piękny świat
Czarne niebo rozlewa się nad pustymi chodnikami
Białe latarnie oświetlają stuletnie drzewa
Ostrzegając przed ich obecnością.
One kryją w sobie duchy nocy
Konary niczym szpony groźnie poruszają pazurem
Otulone lekkim, zimnym wiatrem,
Co świszcze złowrogo jak miecz w ręce jeźdźca.
Niebo, które nikt nie wie gdzie się zaczyna
Wydaje z siebie cierpiętnicze pomruki i jęki potępionych
W gęstym lesie, do którego nikt nie ma wstępu
Żyje śmierć w straszliwej postaci.
Wampiry ostrzą swoje zęby i przywdziewają zielone fraki
Na blade, wysuszone brakiem krwi lica.
Spragnione, wyciągają ręce ku miastu, błądzą ku niemu.
Zapada zmrok
Rozpoczyna się nocny teatr.
Nie dostaniesz się na spektakl.
Nie usiądziesz w pierwszym rzędzie.
I lepiej strzeż się tego..
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
noc, wampiry, strach, mistycyzm, wyobrażnia, lęk, piękno
noc, wampiry, strach, mistycyzm, wyobrażnia, lęk, piękno
Pozostałe wiersze autora:
Bractwo sprawiedliwych
Coś we mnie płacze
Czasem
Deszczowa noc
Dotyk Anioła
Gwiazda w mroku
Kawa i papieros
Kobieta i Wino
Koszmar
Królestwo wilka
Krzyk potępionych
Kto tak jak ja?
Miłość to śmierć
Mrok
Niedojrzały diabeł
Niedziela
Nienawidzę
Noc
Opętana chata
Ostatnie słowo skazańca
Ostatnie wspomnienie z przeszłości
Pech
Pieśń o żeglarzu
Piwo
Przejście
Rzecz o optymizmie
Stary Dąb
Taniec śmierci
Ty
W ruinach starego zamku
Zapłakane niebo
Znów poszedłem w zapomnienie
Życie
Bractwo sprawiedliwych
Coś we mnie płacze
Czasem
Deszczowa noc
Dotyk Anioła
Gwiazda w mroku
Kawa i papieros
Kobieta i Wino
Koszmar
Królestwo wilka
Krzyk potępionych
Kto tak jak ja?
Miłość to śmierć
Mrok
Niedojrzały diabeł
Niedziela
Nienawidzę
Noc
Opętana chata
Ostatnie słowo skazańca
Ostatnie wspomnienie z przeszłości
Pech
Pieśń o żeglarzu
Piwo
Przejście
Rzecz o optymizmie
Stary Dąb
Taniec śmierci
Ty
W ruinach starego zamku
Zapłakane niebo
Znów poszedłem w zapomnienie
Życie