wiersze-poezja.info

 

Bujniewicz Anna - Niedowierzanie

Niedowierzanie


Pomyślałam po cichutku,
w głębi serca, w głębi duszy,
że gdy zgaśnie ten Największy
to nic świata już nie wzruszy.
Nie poruszy twardej skały
żaden szloch i żaden lament,
Gdy odejdziesz Ojcze Wielki
Dzieci Twe zostaną same.
I nic wtedy już nie będzie
Ani w sercu, w duszy, w głowie
Bo ten świat zgnuśniały cały
Nie spamięta nic po Tobie.
Że rozpłyną się nędznicy
w czarnej wizji nagich sumień
I popłynie Twoja miłość
W brudnych myśli cierpki strumień.
I myślałam, nie wierzyłam:
gdy Twe życie się dokona,
Tylko Bóg sam Wielki, Czuły
W swoje weźmie Cię ramiona.
I przyznaję, w mojej głowie
postradałam myśli prawie,
Gdy myślałam, jak Twe słowa
staną się przed światem nagie.
I znów przyznam, nie wierzyłam,
Cud-myślałam-tu nastanie?
Tylko jak w tak wielkie tłumy
Wlać wprost Twoje nauczanie?
Ale, widzisz, cud się dzieje
Naród chwyta serca swoje
I na placach, rynkach, skwerach
dziś otwiera ich podwoje.
To dla Ciebie, wprost do nieba
W ukojeniu łkania duszy
Pieśń tę śle Ci z uwielbieniem
Tę co twardość sumień kruszy.
Pomyślałam po cichutku
w głębi duszy i sumienia
że gdy z Bogiem uczysz konać
W piękny kwiat sumienia zmieniasz.
I przyznaję nie wierzyłam
w zatwardziałej ludzkiej głowie!
Więc oddaję, com stworzyła
Pod ocenę tylko Tobie.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
JAN PAWEŁ II
Pozostałe wiersze autora:
Niedowierzanie
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
amcom | Katalog moderowany | Prezent na urodziny | Oświetlenie łazienkowe | Systemy bukmacherskie