Twardowski Robert - Niedojrzały diabeł
Niezwykły to rodzaj diabła
Co psuje krew kochanków
Minął się z powołaniem.
To taki dobry duszek
Co wszystko na opak..
Rozbestwił się, bo się mu pobłaża
Zostaw maleństwo
Nie wie co robi
Pogrąża Cię nieświadomie.
Co psuje krew kochanków
Minął się z powołaniem.
To taki dobry duszek
Co wszystko na opak..
Rozbestwił się, bo się mu pobłaża
Zostaw maleństwo
Nie wie co robi
Pogrąża Cię nieświadomie.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
diabeł, miłość, smatność
diabeł, miłość, smatność
Pozostałe wiersze autora:
Bractwo sprawiedliwych
Coś we mnie płacze
Czasem
Deszczowa noc
Dotyk Anioła
Gwiazda w mroku
Kawa i papieros
Kobieta i Wino
Koszmar
Królestwo wilka
Krzyk potępionych
Kto tak jak ja?
Miłość to śmierć
Mrok
Niedojrzały diabeł
Niedziela
Nienawidzę
Noc
Opętana chata
Ostatnie słowo skazańca
Ostatnie wspomnienie z przeszłości
Pech
Pieśń o żeglarzu
Piwo
Przejście
Rzecz o optymizmie
Stary Dąb
Taniec śmierci
Ty
W ruinach starego zamku
Zapłakane niebo
Znów poszedłem w zapomnienie
Życie
Bractwo sprawiedliwych
Coś we mnie płacze
Czasem
Deszczowa noc
Dotyk Anioła
Gwiazda w mroku
Kawa i papieros
Kobieta i Wino
Koszmar
Królestwo wilka
Krzyk potępionych
Kto tak jak ja?
Miłość to śmierć
Mrok
Niedojrzały diabeł
Niedziela
Nienawidzę
Noc
Opętana chata
Ostatnie słowo skazańca
Ostatnie wspomnienie z przeszłości
Pech
Pieśń o żeglarzu
Piwo
Przejście
Rzecz o optymizmie
Stary Dąb
Taniec śmierci
Ty
W ruinach starego zamku
Zapłakane niebo
Znów poszedłem w zapomnienie
Życie