Marlena - Nie zrozumiałe
Nie wiem, dlaczego, ale wciąż go kocham
Dalej do jego zdjęcia wzdycham
Wszystko sobie wyjaśniliśmy, że nic z tego nie będzie
Ale nie wiem dlaczego wciąż wpatruję się w to zdjęcie
Gdzie byliśmy szczęśliwi i uśmiechnięci
Gdzie widać było jak świat się kręci
Nawet nie robię sobie nadziei
Że da mi wianuszek miłosnych promieni
Nawet nie staram się marzyć, że będziemy parą,
Nie okładam się w to wiarą,
Już jestem przyzwyczajona do tego słowa
Od którego siadała mi głowa
Może chciałam z nim być
I spoko było by z nim żyć
Ale może Bóg tak chciał abyśmy nie byli?
A to, co on zrobi to już nic nie zmieni
Nie wściekam się, że nie wyszło mi go zdobyć
Może lepiej mi bez niego być?
Dalej do jego zdjęcia wzdycham
Wszystko sobie wyjaśniliśmy, że nic z tego nie będzie
Ale nie wiem dlaczego wciąż wpatruję się w to zdjęcie
Gdzie byliśmy szczęśliwi i uśmiechnięci
Gdzie widać było jak świat się kręci
Nawet nie robię sobie nadziei
Że da mi wianuszek miłosnych promieni
Nawet nie staram się marzyć, że będziemy parą,
Nie okładam się w to wiarą,
Już jestem przyzwyczajona do tego słowa
Od którego siadała mi głowa
Może chciałam z nim być
I spoko było by z nim żyć
Ale może Bóg tak chciał abyśmy nie byli?
A to, co on zrobi to już nic nie zmieni
Nie wściekam się, że nie wyszło mi go zdobyć
Może lepiej mi bez niego być?
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Młodość
Nie zrozumiałe
Nieodwzajemnione uczucie
Problem, dylemat, kłopot
Wspomnienia, a rzeczywistość
Młodość
Nie zrozumiałe
Nieodwzajemnione uczucie
Problem, dylemat, kłopot
Wspomnienia, a rzeczywistość