Zyx Józef - Nie na darmo
Nie na darmo sprzedawałaś bimber na cmentarzu.
Nie na darmo oszukałaś Stalina,
dotarłaś na ziemię męża,
i dałaś jej wszystkie swoje siły.
Nie na darmo urodziłaś pięcioro dzieci.
Nie na darmo dźwigałaś ponad siły ciężary,
wychowałaś dzieci i zdolności im nie braknie,
pracują i mają swoje domy.
Babciu zostajesz w mojej pamięci jako dobra gospodyni,
Smak Twojej zupy czuję jeszcze w ustach,
Pamiętam Cię i będę Cię pamiętał - byłaś dobrą babcią i matką.
Nie na darmo oddałaś życie w cierpieniu,
bo żyjesz i żyć będziesz w pamięci
zawsze, nie tylko w tej chwili, gdy kładę na Twym grobie kwiaty,
które dostała na imieniny Twoja córka, a moja matka.
Ich liczba świadczy też o Twej wartości.
Nie na darmo oszukałaś Stalina,
dotarłaś na ziemię męża,
i dałaś jej wszystkie swoje siły.
Nie na darmo urodziłaś pięcioro dzieci.
Nie na darmo dźwigałaś ponad siły ciężary,
wychowałaś dzieci i zdolności im nie braknie,
pracują i mają swoje domy.
Babciu zostajesz w mojej pamięci jako dobra gospodyni,
Smak Twojej zupy czuję jeszcze w ustach,
Pamiętam Cię i będę Cię pamiętał - byłaś dobrą babcią i matką.
Nie na darmo oddałaś życie w cierpieniu,
bo żyjesz i żyć będziesz w pamięci
zawsze, nie tylko w tej chwili, gdy kładę na Twym grobie kwiaty,
które dostała na imieniny Twoja córka, a moja matka.
Ich liczba świadczy też o Twej wartości.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Nie na darmo
Nie na darmo