Grzywaczewski Jakub - Nie jestem poetą
Płynę wśród swych starych snów
nie rozumiem siebie znów
jestem jak porwany liść
który nie potrafi żyć
jak pusty przypadek z codzienności
gdy człowiek nie zaufał miłości
jak wyrwana krtka z pamiętnika
z którą wspomnienie znika
Stoję w tłumie jestem sam
niczym rajski bluszczu kwiat
zmienny jak srebrzysta tarcza
której blask by żyć mi sarcza
A me pierwsze piękne słowo
będzie jak ostatnie źarno słonecznika
bo zegar tykał tyka będzie tykać
nie rozumiem siebie znów
jestem jak porwany liść
który nie potrafi żyć
jak pusty przypadek z codzienności
gdy człowiek nie zaufał miłości
jak wyrwana krtka z pamiętnika
z którą wspomnienie znika
Stoję w tłumie jestem sam
niczym rajski bluszczu kwiat
zmienny jak srebrzysta tarcza
której blask by żyć mi sarcza
A me pierwsze piękne słowo
będzie jak ostatnie źarno słonecznika
bo zegar tykał tyka będzie tykać
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
jestem,bluszcz
jestem,bluszcz