Siudem Sławomir - Najbliższym
Zszumilkł jak zwykle w tym lecie niepokoju
pośrodku mnie wzniósł okzały się dowód
szczęscia_bujna siłą roślina corusz kwitła
radością strzelistości w zwyż - tam dowód
uśmiech - zalatał i tam zapach się niósł
niby różanego cebr pełnych ujęcia _botote
tylko moje kraje - trafnie trąciły mną.
pośrodku mnie wzniósł okzały się dowód
szczęscia_bujna siłą roślina corusz kwitła
radością strzelistości w zwyż - tam dowód
uśmiech - zalatał i tam zapach się niósł
niby różanego cebr pełnych ujęcia _botote
tylko moje kraje - trafnie trąciły mną.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
milkł, trąciły
milkł, trąciły