Kozioł Piotr - Nadzieja
Nadzieja
Wszystkie domki, piękne i okazałe
- w moich oczach.
Wszystkie, które sam budowałem,
- a potem byłem z nich dumny.
W moich wspomnieniach:
piękne miasto, odgrodzone murem od świata.
Teraz w ruinie leży całe wraz z domkami...
Kiedy otwarłem bramy do niego,
zniszczyli je ludzie,
którzy mieli tu....
mieszkać
------------
Leżę i ja pośród gruzów,
poodnoszę teraz z trudem głowę,
została tylko jedna mała szopa...
ale z narzędziami.
Wszystkie domki, piękne i okazałe
- w moich oczach.
Wszystkie, które sam budowałem,
- a potem byłem z nich dumny.
W moich wspomnieniach:
piękne miasto, odgrodzone murem od świata.
Teraz w ruinie leży całe wraz z domkami...
Kiedy otwarłem bramy do niego,
zniszczyli je ludzie,
którzy mieli tu....
mieszkać
------------
Leżę i ja pośród gruzów,
poodnoszę teraz z trudem głowę,
została tylko jedna mała szopa...
ale z narzędziami.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
nadzieja
nadzieja