Borowski Przemek - Na dobranoc - Wyznanie
Zaśnij bezpiecznie w swym mięciutkim łóżeczku pośród poduszek i kołdry.
Póki wiem iż bezpiecznaś i nic Ci się nie stanie spojonym jest.
Pragnę oglądać CIE śpiącą już, i czuć Twój oddech.
Spokojny, równomierny, delikatny jak Ty.
Marze o naszym wspólnym spotkaniu na pięknej ze snu polanie.
Pełnej pięknych kwiatów trawy czystej i powietrza.
Tam tylko nas dwoje samotnie się stroni.
Piękności Twej oglądać mi nikt nie zabroni.
Gdy stoję tuz obok I patrzę na Ciebie może przesadzam
lecz czuje się jak w niebie.
Twa postać oświeca ma dusze i bać się niczego już nie musze.
Dzięki Tobie czuje że żyje, ogromna radość w sercu czuje.
Owa radość mi serce wypełnia i czuje ze me marzenie wreszcie się spełnią
Chce być zawsze przy Tobie, kochać, pieścić, czas z Tobą spędzać.
Już nawet teraz myślę o Tobie. Ciągle myśl o Tobie chodzi mi po głowie.
Nie potrafię zapomnieć Cię, nawet na chwile myśleć przestać, bo tak to się dusze. Bez Ciebie usycham jak liść opadniety, jestem suchy jak jabłko bez soku. Nie mogę wybawić się z Tego uroku. Chce być z Tobą wszędzie w dzień nocy, rano, w południe i o zmroku.
Chce w oczach Twych przepięknych radość widzieć.
Szczęście i zadowolenie z Nas.
My hmmmm.... Jak to pięknie brzmi?
Jak narazie mogę tylko o tym śnic.
Ale z całego serca chciałbym by stało się to rzeczywistością.
Chce cieszyć się z Tobą naszą miłością.
Pragnę Cię kochać przez cale swe życie.
Chce to robić otwarcie wobec Ciebie a nie skrycie.
Żadne słowa nie przekażą co czuje.
Tego Kochanie najbardziej się boje.
Że słowa i czyny oraz uczucie me, nie będą dla Ciebie wogóle nic znaczyć.
A ja nie chce by tak się stało. To, co teraz pisze to i tak jest mało
Nie jestem pisarzem, malarzem jestem normalny,
lecz wiedza ma mała by, co czuje przekazać w całości.
Żałuje ze nie mogę pokazać mej całej do Ciebie miłości.
Mogę tylko czekać aż cud się wydarzy.
Wtedy najszczęśliwszy na świecie się stanę
Bo będziesz przymnie Ty moja Kochana.
Póki wiem iż bezpiecznaś i nic Ci się nie stanie spojonym jest.
Pragnę oglądać CIE śpiącą już, i czuć Twój oddech.
Spokojny, równomierny, delikatny jak Ty.
Marze o naszym wspólnym spotkaniu na pięknej ze snu polanie.
Pełnej pięknych kwiatów trawy czystej i powietrza.
Tam tylko nas dwoje samotnie się stroni.
Piękności Twej oglądać mi nikt nie zabroni.
Gdy stoję tuz obok I patrzę na Ciebie może przesadzam
lecz czuje się jak w niebie.
Twa postać oświeca ma dusze i bać się niczego już nie musze.
Dzięki Tobie czuje że żyje, ogromna radość w sercu czuje.
Owa radość mi serce wypełnia i czuje ze me marzenie wreszcie się spełnią
Chce być zawsze przy Tobie, kochać, pieścić, czas z Tobą spędzać.
Już nawet teraz myślę o Tobie. Ciągle myśl o Tobie chodzi mi po głowie.
Nie potrafię zapomnieć Cię, nawet na chwile myśleć przestać, bo tak to się dusze. Bez Ciebie usycham jak liść opadniety, jestem suchy jak jabłko bez soku. Nie mogę wybawić się z Tego uroku. Chce być z Tobą wszędzie w dzień nocy, rano, w południe i o zmroku.
Chce w oczach Twych przepięknych radość widzieć.
Szczęście i zadowolenie z Nas.
My hmmmm.... Jak to pięknie brzmi?
Jak narazie mogę tylko o tym śnic.
Ale z całego serca chciałbym by stało się to rzeczywistością.
Chce cieszyć się z Tobą naszą miłością.
Pragnę Cię kochać przez cale swe życie.
Chce to robić otwarcie wobec Ciebie a nie skrycie.
Żadne słowa nie przekażą co czuje.
Tego Kochanie najbardziej się boje.
Że słowa i czyny oraz uczucie me, nie będą dla Ciebie wogóle nic znaczyć.
A ja nie chce by tak się stało. To, co teraz pisze to i tak jest mało
Nie jestem pisarzem, malarzem jestem normalny,
lecz wiedza ma mała by, co czuje przekazać w całości.
Żałuje ze nie mogę pokazać mej całej do Ciebie miłości.
Mogę tylko czekać aż cud się wydarzy.
Wtedy najszczęśliwszy na świecie się stanę
Bo będziesz przymnie Ty moja Kochana.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość, sen, trwoga, uczucie, niepewność,
miłość, sen, trwoga, uczucie, niepewność,