Urbański Konrad - Mowa
Słowa, słowa, słowa
Z nich powstaje mowa.
Czasem pokrętna,
a czasem mętna.
Czasem bez sensu,
i pełna nonsensów.
Co z niej wynika?
Lepiej nie pytaj.
Z nich powstaje mowa.
Czasem pokrętna,
a czasem mętna.
Czasem bez sensu,
i pełna nonsensów.
Co z niej wynika?
Lepiej nie pytaj.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
fraszka, mowa
fraszka, mowa
Pozostałe wiersze autora:
Bezsenność
Być politykiem
Dzień samotnika
I dokąd-
Ku szczęściu
Lepszy świat
Memento
Mowa
Nagroda
Oczekiwanie
Po przejściach
Upojenie
Bezsenność
Być politykiem
Dzień samotnika
I dokąd-
Ku szczęściu
Lepszy świat
Memento
Mowa
Nagroda
Oczekiwanie
Po przejściach
Upojenie