Wawrzyniak Angelika - Moja udręka
męka miłości
nieodwzajemnionej
przytłacza mnie
coraz mocniej
pragnę krzyczeć
pragnę wołać
otwieram usta
a z nich
wydobywa się
niesłyszalny
krzyk cierpienia
nieodwzajemnionej
przytłacza mnie
coraz mocniej
pragnę krzyczeć
pragnę wołać
otwieram usta
a z nich
wydobywa się
niesłyszalny
krzyk cierpienia
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
udręka
udręka
Pozostałe wiersze autora:
Moja udręka
Piętno
Smacznego!
Ty nędzna karykaturo miłości
Upadły duet
Zagadka
Złamana obietnica
Moja udręka
Piętno
Smacznego!
Ty nędzna karykaturo miłości
Upadły duet
Zagadka
Złamana obietnica