Sati Beata - Moja Radości...
Przyszłaś zapukałaś jak sąsiadka po sól.
Na moment małą chwilkę i zniknęłaś.
Wręczyłaś na usta bukiet uśmiechu.
Na moment małą chwilkę i odeszłaś.
Otworzyłam na oścież Ci drzwi.
Nie zostałaś,nie rozgościłaś się.
Zostałam sama ze swoimi smutkami.
A łzy, uśmiechy darowane zmazały.
Pamiętaj,do innych pukaj wytrwale.
Proszę,nie zostawiaj ich tak jak mnie.
Smutnym,samotnym otwórz serca.
Radością je napełń,a będzie im lżej.
2005.01.30
Na moment małą chwilkę i zniknęłaś.
Wręczyłaś na usta bukiet uśmiechu.
Na moment małą chwilkę i odeszłaś.
Otworzyłam na oścież Ci drzwi.
Nie zostałaś,nie rozgościłaś się.
Zostałam sama ze swoimi smutkami.
A łzy, uśmiechy darowane zmazały.
Pamiętaj,do innych pukaj wytrwale.
Proszę,nie zostawiaj ich tak jak mnie.
Smutnym,samotnym otwórz serca.
Radością je napełń,a będzie im lżej.
2005.01.30
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
radość
radość
Pozostałe wiersze autora:
Bez Ciebie umieram
Bliźniaczki...
Dajesz mi szczęście
Dotyk...
Dotykaj mnie
Moja Radości...
Nie jestem aniołem...
O Miłości...
Pragnienie...
Bez Ciebie umieram
Bliźniaczki...
Dajesz mi szczęście
Dotyk...
Dotykaj mnie
Moja Radości...
Nie jestem aniołem...
O Miłości...
Pragnienie...