Mitka Krzysztof - Moja Droga
Moja Droga
Jestem, chociaż właściwie mnie nie ma
Przemijam
W chwilach ciągle tworzących nową przeszłość
Szukam ciebie
Dziś znów jakbym gdzieś cię widział
Ale to tylko twarze, jaśniejące ulotnym blaskiem...
Szare, obce i przykre, znienawidzone
Jak droga bez końca, kamienista
A ty jesteś gdzieś tam... Jesteś, prawda?
Chcę w to wierzyć.
Jesteś?
Przemijasz razem ze mną, aczkolwiek całkiem
Osobno
Tak samo jesteś zmęczona, przyklejasz plaster
Do stopy...
Pójdę dalej, drogą pustą - domem mym
Spowitym mgłą, zielenią bukowiny, nutą niesioną
Wiatrem
Od ciebie,
Z tułaczki, z oddali...
Gdzie jesteś zatem naprawdę, bym mógł
Cię dotknąć, poczuć?
Jesteś?
Rozwieszam na wietrze wszystko co posiadam
Życie nad przepaścią
Wystawiam na mróz, by stłumić chłód
Na chwilę zapomnieć o tobie
Zimno mi, choć lato w pełni... /przemijam wciąż/
/Kielce, 2001/
Jestem, chociaż właściwie mnie nie ma
Przemijam
W chwilach ciągle tworzących nową przeszłość
Szukam ciebie
Dziś znów jakbym gdzieś cię widział
Ale to tylko twarze, jaśniejące ulotnym blaskiem...
Szare, obce i przykre, znienawidzone
Jak droga bez końca, kamienista
A ty jesteś gdzieś tam... Jesteś, prawda?
Chcę w to wierzyć.
Jesteś?
Przemijasz razem ze mną, aczkolwiek całkiem
Osobno
Tak samo jesteś zmęczona, przyklejasz plaster
Do stopy...
Pójdę dalej, drogą pustą - domem mym
Spowitym mgłą, zielenią bukowiny, nutą niesioną
Wiatrem
Od ciebie,
Z tułaczki, z oddali...
Gdzie jesteś zatem naprawdę, bym mógł
Cię dotknąć, poczuć?
Jesteś?
Rozwieszam na wietrze wszystko co posiadam
Życie nad przepaścią
Wystawiam na mróz, by stłumić chłód
Na chwilę zapomnieć o tobie
Zimno mi, choć lato w pełni... /przemijam wciąż/
/Kielce, 2001/
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
droga przemijam przemijanie
droga przemijam przemijanie