Gajda Ewa - Mijając kałuże
Ciepły
wiosenny deszcz
siąpi z nieba
Wysuwam język
i łapię kropelki
słodkiej wody
Upajam się nimi
niczym powietrzem
Wchodzę do kałuży
po kolana
Patrzę
jak rozpryskuje się
na boki
A potem
cała mokra
biegną do domu
śmiejąc się
do ludzi z parasolami
powiewając szalikiem
Daleko za mną
wiosenny deszcz
siąpi z nieba
Wysuwam język
i łapię kropelki
słodkiej wody
Upajam się nimi
niczym powietrzem
Wchodzę do kałuży
po kolana
Patrzę
jak rozpryskuje się
na boki
A potem
cała mokra
biegną do domu
śmiejąc się
do ludzi z parasolami
powiewając szalikiem
Daleko za mną
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Animacje
Balansując na krawędzi
Baletnica
Chwila
Ciąg dalszy
Grzech
Kałuża
Kolejny raz
Mania posiadania
Marzec
Mijając kałuże
Moja pomyłka
Mój sen
Mój świat
Nie o mnie...
Ocean istnienia
Ogołocenie
Piaskownica
Po drugiej stronie gwiazd
Poranek we mgle
Postęp
Powtórka
Radość istnienia
Teraźniejszość
Upadek
Zegar
Animacje
Balansując na krawędzi
Baletnica
Chwila
Ciąg dalszy
Grzech
Kałuża
Kolejny raz
Mania posiadania
Marzec
Mijając kałuże
Moja pomyłka
Mój sen
Mój świat
Nie o mnie...
Ocean istnienia
Ogołocenie
Piaskownica
Po drugiej stronie gwiazd
Poranek we mgle
Postęp
Powtórka
Radość istnienia
Teraźniejszość
Upadek
Zegar