Franzke Paweł Henryk - Miejsce
Jest gdzieś taka ulica, na której nawet złość zmienia się w radość.
Lirycznie, optymistyczne.
Jest też taki dom, w którym nawet grymas złości zmienia się w uśmiech.
Lirycznie, optymistycznie.
Jest taki pokój, w którym nawet złośliwość zmienia się w przyjemność.
Lirycznie, optymistycznie.
I nie jest to burdel.
Lirycznie, optymistyczne.
Jest też taki dom, w którym nawet grymas złości zmienia się w uśmiech.
Lirycznie, optymistycznie.
Jest taki pokój, w którym nawet złośliwość zmienia się w przyjemność.
Lirycznie, optymistycznie.
I nie jest to burdel.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miejsce, raj
miejsce, raj