Jarczewski Łukasz - Miałem Sen
Miałem kiedyś sen
Piękny jak najczystszy tlen
Widziałem ludzi kochających
Nie było nienawiści i cierpiących
Wojny i bieda nie były znane
Wszystkie dzieci były kochane
Wszyscy mieli po tyle samo
Dzwony żałobne nie biły, co rano
Nie wyniszczały ciężkie choroby
Wszystko było przecudnej urody
I ja tam byłem - smutny, zagubiony
Nad głową złowrogo krakały wrony
I widziałem Cię - nie byłaś sama
Odezwała się w sercu ta sama rana
Znowu mnie przeszedł dreszcz boleści
Znów otumanił Twój uśmiech niewieści
Patrzyłem jak odchodzisz w świetle błękitu
Serce płakało, oczy śmiały się z zachwytu
Znikłaś i pozostał ból ten
Zbudziłem się - to był tylko sen
Piękny jak najczystszy tlen
Widziałem ludzi kochających
Nie było nienawiści i cierpiących
Wojny i bieda nie były znane
Wszystkie dzieci były kochane
Wszyscy mieli po tyle samo
Dzwony żałobne nie biły, co rano
Nie wyniszczały ciężkie choroby
Wszystko było przecudnej urody
I ja tam byłem - smutny, zagubiony
Nad głową złowrogo krakały wrony
I widziałem Cię - nie byłaś sama
Odezwała się w sercu ta sama rana
Znowu mnie przeszedł dreszcz boleści
Znów otumanił Twój uśmiech niewieści
Patrzyłem jak odchodzisz w świetle błękitu
Serce płakało, oczy śmiały się z zachwytu
Znikłaś i pozostał ból ten
Zbudziłem się - to był tylko sen
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
sen
sen